technologia

Serwer VPS czy instancja w chmurze?

Znaczna część graczy na rynku hostingowym posługuje się ambitnym terminem „cloud computingu”, oferując swoim klientom po prostu serwery wirtualne VPS. Różnice pomiędzy chmurą, a zwykłymi wirtualnymi serwerami (nawet jeśli doklei się do nich etykietkę „cloud”) są znaczące i mogą bezpośrednio wpłynąć na losy Twojego internetowego biznesu. Przeanalizujmy najważniejsze z nich.

Zasoby do podziału

VPS, czyli Virtual Private Server, to rozwiązanie, które opiera się na współdzieleniu zasobów jednego fizycznego serwera z innymi. Zwykłe wirtualne serwery, które pozbawione są scentralizowanej pamięci masowej na szybkich macierzach NAS, są jednak dość nieprzewidywalne.

Nie wiemy zatem z kim współdzielimy dany fizyczny serwer, ile w danym momencie jest na nim uruchomionych takich wirtualnych serwerów, ani co one robią. Nawet jeśli testy obciążeniowe pokazują, że taki wirtualny serwer działa wystarczająco wydajnie, to wcale nie oznacza to, że będzie tak zawsze: gwarantowana jest tylko pojemność pamięci masowej, nie czas dostępu do niej. Może zatem dojść do sytuacji (pomimo ponoszenia większych nakładów finansowych w porównaniu ze zwykłym hostingiem), w której zabraknie zasobów serwera fizycznego - dla usługodawcy nie istotne jest to, że ktoś inny zajmuje nasze zasoby.

Serwery działające w prawdziwej chmurze obliczeniowej nie są ograniczane w żaden sposób przez aktualną dostępność zasobów: gdy dochodzi do sytuacji, w której zaczyna brakować pamięci, mocy procesora, serwer w chmurze zostaje przesunięty na inną fizyczną maszynę z wolnymi zasobami w sposób niezauważalny dla użytkowników. Scentralizowana pamięć masowa oznacza zaś, że aktywność innych maszyn wirtualnych w żaden sposób nie wpłynie na szybkość dostępu do danych.

Skalowalność to podstawa

Kwestie związane ze skalowalnością również różnią obie technologie. W rozwiązaniach typu VPS skalowalność jest ograniczona przez zasoby fizycznej maszyny: jeśli Twoja maszyna wirtualna ma 1 GB RAM, a potrzebujesz nagle powiększyć pamięć do 16 GB, może się okazać, że tyle pamięci nie będzie dostępnej na serwerze. Skalowalność w prawdziwej chmurze obliczeniowej to zupełnie inne doświadczenie. Nie dość że technologie autoskalowania pozwalają zapewnić Twojemu serwerowi taką ilość zasobów, jaka jest aktualnie potrzebna, to w razie potrzeby mogą zostać wykorzystane nawet całe zasoby fizycznego węzła chmury. W chmurze moc dostajesz od ręki i automatycznie.

Awarie chodzą po serwerach

Każda awaria fizycznego serwera to koniec twojej wirtualnej maszyny, przynajmniej do czasu usunięcia usterek. W najgorszym razie, gdyby doszło do awarii kontrolera RAID, może się okazać, że straciłeś wszystkie dane, i trzeba przywracać serwer z kopii zapasowej. Instancje w chmurze zapewniają tymczasem redundantną pamięć masową i automatyczne przenoszenie wirtualnych serwerów pomiędzy fizycznymi węzłami w razie awarii któregoś z nich – serwer taki może zostać uruchomiony natychmiast na dowolnym innym węźle dysponującym wymaganą ilością zasobów. Najważniejszą rzeczą jaką powinieneś wiedzieć jest to, że dla maszyn wirtualnych w chmurze, okres przestoju (downtime) po prostu nie występuje.

Biznesowe korzyści po stronie chmury

Firma, która przeniesie swoje zasoby IT do chmury, już po krótkim czasie uzyska konkretne korzyści dzięki rozliczaniu w modelu pay-as-you-go – bez znacznych kosztów początkowych i z opłatami proporcjonalnymi do stopnia wykorzystania platformy. Takie rozwiązanie jest szczególnie korzystne dla nowych firm (np. startupów), rozwijających się w trudny do przewidzenia sposób. Instancja w chmurze zapewni dużą elastyczność i nie wymaga nakładów na rozbudowę infrastruktury. Pozwala to firmie zminimalizować koszty operacyjne i płynnie dopasowywać posiadane zasoby do popytu na swoje produkty i usługi. Jest to także bardzo korzystne rozwiązanie do prowadzenia testów, bo pozwala sprawdzać wiele różnych konfiguracji, ponosząc przy tym minimalne koszty.

Działające w prawdziwych chmurach serwerowe instancje cenowo zrównały się z VPSami (często są od nich tańsze), a przynoszą przy tym nieosiągalną dla nich niezawodność, wydajność i elastyczność. Czemu więc miałbyś ryzykować uruchamianie swojego internetowego biznesu na czymkolwiek gorszym od realnej chmury obliczeniowej?