usługi

Jak przygotować e-commerce do wzrostów ruchu?

Okres pandemii sprawił, że wielu konsumentów wybrało sklepy internetowe zamiast stacjonarnych. Duża część z nich postanowiła pozostać przy tej formie zakupów na stałe. Wzrost ruchu w e-sklepach zapewnił co prawda wzrost zysków, ale też spowodował liczne problemy z dostępnością serwisów. W efekcie wzrosły koszty i obciążenie działów IT. Jakie wnioski wyciągnąć z tych doświadczeń, aby dobrze przygotować się na nadchodzący sezon wzmożonych zakupów?

Rekordowe wzrosty w e-handlu

Zakupy internetowe przyciągnęły nowe grupy odbiorców. Wszystko wskazuje na to, że wielu z nich pozostanie przy tej formie zakupów na dłużej. W 2019 roku 60 proc. internautów deklarowało, że robi zakupy online, a w 2020 wartość ta wyniosła 73 proc., jak wynika z raportu Gemius „E-commerce w Polsce 2020”. Z kolei badanie PwC „Perspektywy rozwoju rynku e-commerce w Polsce 2021-2026" pokazało, że ponad 74 proc. Polaków i Polek deklaruje, że po zakończeniu pandemii utrzyma poziom zakupów internetowych, a 10 proc. zamierza go nawet zwiększyć.

Rok 2020 to nie tylko wzrost sprzedaży w istniejących e-sklepach, ale także wzrost samej ich liczby. Według raportu przygotowanego przez Shoppera „Handel vs koronawirus – jak sprzedaż przeniosła się do internetu”, w pierwszym kwartale zeszłego roku działalność w sieci rozpoczęło od 5 proc. do 23 proc. więcej sklepów (w zależności od kategorii). Możliwość składania zamówień online uruchomiły zarówno popularne sieci, jak i lokalne sklepiki, zwłaszcza z kategorii e-grocery.

Obok sklepów spożywczych, najwięcej przybyło tych oferujących książki i multimedia. Do sieci przeniosły się również branże dotąd działające offline, np. serwisy samochodowe. Konieczność utrzymania działalności biznesowej zmusiła wiele podmiotów nie tylko do umożliwienia składania zamówień przez internet, ale też świadczenia usług online (jak kursy, szkolenia, konsultacje).

Posiadanie platformy internetowej, umożliwiającej zawieranie szeroko pojętych transakcji, stało się podstawą prowadzenia biznesu w nowej rzeczywistości. Jak ogromne znaczenie ma sprawnie działający, wydajny serwis przekonało się wiele e-sklepów w pierwszych tygodniach pandemii, gdy liczba zamówień wzrosła nawet kilkukrotnie.

Strona, której szukasz nie została odnaleziona

Taki komunikat na stronach e-sklepów na początku pandemii był częsty. Ogromny skok ruchu w witrynach internetowych sprawił, że serwery nie były w stanie obsłużyć zapytań i strony zawieszały się. Problemy z ładowaniem ofert i multimediów, nieaktualne informacje o stanach magazynowych czy zupełna niedostępność serwisu zdarzały się nagminnie.

Ponad 50 proc. firm e-commerce zauważyło zwiększony ruch w czasie pandemii, a aż 44 proc. doświadczyło przestojów, jak wynika z raportu “Chmura w e-commerce w Polsce 2021: wyzwania, trendy, dobre praktyki” >> opracowanego przez IDG, Oktawave i Grupę K2. Wzrost sprzedaży unaocznił problemy z niewydolną infrastrukturą (23 proc.), bezpieczeństwem (23 proc.) i narażał firmy na wzrost wydatków na IT (25 proc.).

Problemy z dostępnością stron skutkowały m.in. wzrostem porzuceń koszyka (odnotowało je 18 proc. sklepów online), co z kolei oznacza realne straty finansowe. Ponad 60 proc. firm nie potrafi jednak oszacować, ile kosztuje ich godzina przestoju. Dla prawie 25 proc. godzina niedostępności to koszt od 1 000 do 20 000 zł, a dla 8 proc. ponad 20 000 zł.

E-commerce wybiera chmurę

Managerowie odpowiedzialni za e-commerce są świadomi zagrożeń wynikających z nagłych skoków sprzedaży, dlatego zdecydowana większość firm (92 proc.) posiada infrastrukturę, która zapewnia skalowalność. Ponad jedna trzecia sklepów online opiera się na infrastrukturze wyskalowanej na kilka lat do przodu. Wiąże się to jednak z dużymi kosztami i płaceniem z góry za zasoby, które nie są na razie wykorzystywane.

Najbardziej popularnym rozwiązaniem, które wybrało 58 proc. badanych, jest oparcie infrastruktury o technologie chmurowe.

Skorzystaj z bezpłatnej migracji do chmury>>

Osoby decyzyjne z branży e-commerce cenią chmurę przede wszystkim za większą skalowalność (35 proc.), dostęp do nowych technologii i usług (35 proc.), większe bezpieczeństwo (26 proc.) oraz poprawę stabilności i dostępności platformy (24 proc.). Co więcej, ze względu na przeniesienie obsługi na dostawcę oraz możliwość automatyzacji i płacenia za rzeczywiście zużyte zasoby, chmura odciąża wewnętrzne działy IT i obniża koszty infrastruktury (te korzyści wskazało 29 proc. ankietowanych).

Branża, w której działa TUI, cechuje się szczególną sezonowością, dlatego kilka lat temu zdecydowaliśmy się na migrację do publicznej chmury Oktawave. Zyskaliśmy tym samym płynne, automatyczne dostosowywanie mocy obliczeniowej do bieżącego obciążenia i wygenerowaliśmy pokaźne oszczędności

– mówi Adrian Mazurek, Head of E-commerce TUI Polska.

Największymi zaletami biznesowymi, które dostrzegają firmy e-commerce, są wzrost sprzedaży (40 proc. badanych) oraz krótszy czas wprowadzania produktów do oferty (30 proc.). Chmura jest więc ważnym elementem budowania konkurencyjności firmy, skracając czas wprowadzania nowości i ulepszeń w odpowiedzi na zmieniające się potrzeby rynku.

Czytaj również: Czy warto przenieść biznes do chmury? >>

Czy to bezpieczne?

Jak wynika z badania Oktawave i Grupy K2, niedostateczne bezpieczeństwo chmury niepokoi 40 proc. ankietowanych. Pojawiają się też obawy o wydajność (u 33 proc. badanych) i wysokie wymogi regulacyjne oraz prawne (33 proc.). Na dalszym miejscu plasują się też problemy z wdrożeniem chmury (31 proc.). Skoro bezpieczeństwo jest jedną z głównych zalet wymienianych przez firmy, które wybrały hosting w chmurze, to dlaczego pojawia się też wśród głównych obaw? Takie odpowiedzi mogą wynikać z braku świadomości, jak zaawansowane narzędzia oraz wsparcie inżynieryjne oferują platformy chmurowe.

Jak każda technologia również chmura może ulec awarii. Takie sytuacje zdarzają się jednak niezwykle rzadko, a dostawcy rozwiązań chmurowych oferują szereg zabezpieczeń niedostępnych w tradycyjnym hostingu. Podstawą bezpieczeństwa chmury jest już sama jej architektura. Dostawcy stosują także szereg zabezpieczeń systemowych, chroniących przed włamaniem, złośliwymi skryptami czy awarią.

Ponieważ nie występuje tu uzależnienie sprzętowe, przypisanie do jednego urządzenia czy regionu, w momencie awarii następuje przełączenie ruchu z uszkodzonego komponentu na inny, zapewniający sprawną pracę. Dostawcy tacy jak Oktawave zapewniają także rozproszone geograficznie centra danych, pełniące funkcję zapasowych środowisk (Disaster Recovery Center), które mogą przejąć pracę w razie poważnej awarii, cyberataku czy klęski żywiołowej.

Nie jest możliwe, że przy poprawnej migracji do właściwego dostawcy nie wzrośnie poziom bezpieczeństwa. Typowa firma e-commerce z własnym IT nie jest w stanie samodzielnie spełnić "złotych praktyk" bezpieczeństwa teleinformatycznego – monitoring 24/7 z ustaloną i wielokrotnie sprawdzoną procedurą reakcji na incydenty, pełna audytowalność działań w systemie, działające procedury Disaster recovery. Ok. 40 proc. incydentów bezpieczeństwa pochodzi z wewnątrz firmy. Współpraca z zewnętrznym podmiotem zapewnia tu niezbędną drugą parę oczu

– przekonuje Maciej Langman, CEO Mobiltek.

Jeśli zaś chodzi o wymagania prawne, to obecnie te stosowane do chmury obliczeniowej są na podobnym poziomie do tych obowiązujących rozwiązania e-commerce wykorzystujące infrastrukturę on-premises.

W ciągu ostatnich dwóch lat chmura obliczeniowa zyskała sobie polskie obywatelstwo w najtrudniejszym możliwym obszarze – obszarze administracji państwowej

– zauważa Ireneusz Piecuch z kancelarii Piecuch i Wspólnicy S.K.A.

Czytaj również: 6 zasad bezpiecznej chmury obliczeniowej >>

Przygotuj się do skoków ruchu

Pandemia pokazała, że ciągłe odkładanie w czasie procesu migracji do chmury może kosztować firmę nie tylko utratę zaufania klientów, ale też stratę potencjalnych zysków. Ogromny wzrost zainteresowania zakupami w sieci, a także szybko zwiększająca się liczba nowych e-sklepów sprawiają, że posiadanie niezawodnego serwisu jest dziś niezbędnym warunkiem zapewnienia ciągłości biznesowej i konkurencyjności. Warto zadbać o wydajny i bezpieczny hosting w chmurze, który nie będzie ograniczał wzrostu e-biznesu.

Chmura publiczna pozwala błyskawicznie wyskalować zasoby w górę lub w dół, zapewniając parametry w pełni dostosowane do aktualnego obciążenia. Działa tu mechanizm autoskalera, który monitoruje obciążenie i automatycznie podwyższa lub zmniejsza parametry usługi. Nagły skok ruchu uruchamia dodatkowe maszyny, a funkcja load balancingu zapewnia równomierne rozłożenie zapytań, a tym samym płynność i sprawne działanie platformy sprzedażowej.

Wiedząc, jak ważnym okresem dla branży e-commerce jest nadchodzący sezon jesienno-zimowy, zespół ekspertów z Oktawave przygotował specjalną ofertę dla sklepów online, w ramach której zapewnia bezpłatną migrację do wydajnej i bezpiecznej platformy chmurowej. Można z niej skorzystać tylko do końca 2021 roku, ale to wystarczający czas, aby przygotować się do skoków ruchu w e-commerce. Dowiedz się już dziś, jak skorzystać z darmowej migracji do chmury>>

Pobierz raport “Chmura w e-commerce w Polsce 2021: wyzwania, trendy, dobre praktyki” >>